Poradnik

Jak sprawdzić, czy Twoje dane wyciekły

Nie ma jednego miejsca, w którym sprawdzisz wszystko. Są cztery drogi, a to, która zadziała, zależy od konkretnego wycieku. Przy każdym zdarzeniu w rejestrze piszemy, która z nich obowiązuje.

Jesteś osobą prywatną

Droga 1 — państwowy serwis bezpiecznedane.gov.pl

Logujesz się przez mObywatel, profil zaufany, e-dowód albo bankowość. Serwis monitoruje trzy identyfikatory: numer PESEL, adresy e-mail i numery telefonów — sprawdź każdy osobno, także stare adresy. Loginów nie sprawdzisz oddzielnie; zbiory haseł są tam dopasowywane po adresie e-mail. Zrób zrzut ekranu z datą — to pierwszy dowód, także gdy wynik jest pusty.

Pusty wynik niczego nie przesądza. Serwis obejmuje tylko te zbiory, które NASK ma u siebie, a baza jest uzupełniana stopniowo — dane z nowego wycieku mogą trafić tam z opóźnieniem. Warto sprawdzić ponownie za kilka tygodni.

Przejdź do bezpiecznedane.gov.pl

Wpisuj adres ręcznie. Nie wchodź do serwisu z linku w SMS-ie ani w e-mailu.

Droga 2 — panel albo komunikat firmy, której dotyczy wyciek

Część firm buduje własne narzędzia i bywają dokładniejsze niż serwis państwowy, bo pokazują zakres danych dla Twojego konkretnego konta. Sprawdź stronę firmy — wpisując adres ręcznie.

Droga 3 — zapytaj wprost, na podstawie art. 15 RODO

Działa zawsze i jest bezpłatne. Firma ma miesiąc na odpowiedź. To jedyna droga, gdy firmy nie ma w serwisie państwowym i nie zbudowała własnego panelu.

Droga 4 — zawiadomienie, które dostałeś od firmy

Jeśli przyszło, masz najmocniejszy dowód: oświadczenie administratora, że naruszenie objęło Twoje dane. Co zrobić z takim zawiadomieniem.

Prowadzisz firmę

Dla firmy nie ma państwowej wyszukiwarki i nie powstanie — portal z założenia sprawdza dane osób fizycznych. Masz za to trzy inne drogi.

1. Jesteś jednoosobową działalnością?

Twoje dane firmowe są jednocześnie Twoimi danymi osobowymi. Działa więc serwis państwowy i wszystko z sekcji wyżej.

2. Zaatakowano Twojego dostawcę — nie sprawdzasz, tylko żądasz informacji

Podmiot przetwarzający ma obowiązek zgłosić naruszenie administratorowi bez zbędnej zwłoki (art. 33 ust. 2 RODO) i ma obowiązek pomóc administratorowi wywiązać się z jego obowiązków. Jeśli dostawca milczy albo odpowiada ogólnikami, zapytaj na piśmie o: kategorie danych, zakres dat, liczbę rekordów z Twojego konta i o to, czy incydent objął dane, których jesteś administratorem.

3. Sprawdź u siebie

Z jakiego systemu korzystałeś, jakie dane tam trzymałeś i za jaki okres. To przesądza, czy to Ty masz zgłosić naruszenie do UODO w 72 godziny i zawiadomić swoich klientów. Obowiązki administratora.

Przykład, jak to wygląda, gdy dostawca robi to dobrze: przy wycieku z Fakturowni spółka udostępniła klientom panel pokazujący kategorie danych, zakresy dat i liczby rekordów dla konkretnego konta, a do tego częściowo wypełniony formularz zgłoszenia do UODO i instrukcję krok po kroku. Zobacz wpis o Fakturowni.

Większość z tych kroków zrobisz sam i za darmo

Sprawdzenie w serwisie państwowym
0 zł
Zapytanie do firmy z art. 15 RODO
0 zł
Zastrzeżenie numeru PESEL
0 zł
Skarga do Prezesa UODO
0 zł
Pozew o typowe 1 500 zł
100 zł opłaty sądowej

Pokazujemy, co możesz zrobić samodzielnie. Tam, gdzie sprawa się komplikuje, mówimy o tym wprost.